Stary, nie żeń się!

Witajcie Kochani!

Ile razy słyszeliście z ust facetów: Chłopie, nie żeń się! Stary, coś ty zrobił? Nie wiesz co robisz, korzystaj z wolności!

Ja już kilkakrotnie słyszałam takie złote rady kierowane do mężczyzn i za każdym razem ogarnia mnie frustracja, tym bardziej, że autorami tych jakże pokrzepiających słów są mężowie na zabój zakochani w swoich żonkach. 
Skąd więc takie uwagi się biorą?



Myślę, że to głównie sprawa stereotypów jakie krążą wokół żon i małżeństwa. Żona wszędzie wtyka nos i wszedzie węszy podstęp. Żona potrafi tylko zwracać uwagę, fuczeć, strzelać fochy i marudzić o nowym serialu, kiedy akurat leci ten ważny mecz w telewizji. Żona to nie takie hop-siup, żona to wyzwanie, do którego nie ma się co śpieszyć. 
To dlaczego on jest tym pokaranym i biednym mężem? Małżeństwo z rozsądku, przymusu, a może jednak z zaślepienia? Hmm, na pewno jedno z tych, bo przecież on tak bardzo małżeństwo odradza!

Guzik prawda! 
Te jakże mądre rady żonatego kolegi tylko udowadniają, jak dobrze jest mu w tym małżeństwie. Mąż radzi, aby kawaler korzystał z przywilejów bycia singlem, on przecież już takich nie ma!
Mąż musi przecież prosto po pracy wrócić do domu, gdzie zazwyczaj czeka na niego troskliwa żona z ciepłym obiadem. Gdzie słodkie dzieciaki lepią się do niego i opowiadają o tym, jak minął im dzień. 
Mąż rano wstanie do pracy i założy czystą, uprasowaną koszulę. Bez problemu odnajdzie skarpety do pary i spakuje gotowe już kanapki do pracy.
Stary, nie żeń się! Małżeństwo to taka mordęga!

Chłopie, korzystaj z wolności! Ja już jej nie mam.
Muszę przecież w weekend iść na długi spacer i robić jej zdjęcia w plenerze. W drodze powrotnej zrobić zakupy na kolację i postawić je na kuchennym blacie. W czasie trwania meczu słuchać muszę jak ona tłucze mi się po kuchni, dobrze, że potem chociaż piętrowe kanapki przyniesie i popcorn w mikrofali zrobi. 

A gdy nikt nie widzi, mąż przytuli ukradkiem swą niedobrą żonę i zrobi herbatę, gdy jest zmęczona. Podjedzie czasami po nią do pracy, a wieczorem przygotuje skromną, lecz pyszną kolację. 
No i jeszcze jedno - to jej zdjęcie ze wspólnego spaceru ustawi na tapecie w swoim modnym smartfonie. Bo kocha ją mocno i nie wyobraża sobie innego już życia.

Nie żeń się, stary! Małżeństwo to przekleństwo!


No i powiedzcie mi dlaczego?


Aby pozostać w temacie jeszcze przez chwilkę, zapraszam do moich starszych i chętnie komentowanych wspisów:


Ściskam mocno :*
/Gabriela

CONVERSATION

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Nie zgadzam się na kopiowanie zdjęć, grafik i treści. Obsługiwane przez usługę Blogger.