Wielkanocne ciasteczka

Witajcie Kochani,

myślałam, że nie uda mi się już dodać nowego wpisu tuż przed Wielkanocą, a jednak udało się znaleźć chwilkę, aby podzielić się z Wami dwoma przepisami na świąteczne ciasteczka.



Niestety, tym razem nie miałam zbyt wiele czasu na eksperymentowanie z fikuśnymi ozdobami (miałam zamiar bawić się z masą cukrową domowej roboty), no dodatek moje wypieki muszą dostać się do rodzinnego domu, dlatego też postawiłam na dwie wersje prostych, kruchych ciasteczek - jedne z nutą wanilii, drugie z orzeźwiającym kremem angielskim lemon curd. Zapraszam :)

kruche waniliowe


350 g mąki pszennej
180 g schłodzonego masła
200 g cukru pudru
1 duże jajko
1 żółtko
2 łyżeczki ekstraktu z wanilii
szczypta soli


Wszystkie składniki połączyłam w dużej misce i wyrabiałam aż do powstania ciasta.
- ciasto owinęłam folią i chłodziłam w lodówce przez 30 minut.
- rozwałkowałam na grubość ok. 3 mm i wykroiłam odpowiednie kształty.
- wykrojone jajka i zwierzyniec ułożyłam na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia i piekłam w temperaturze 180*C przez ok. 12 minut.

lukier królewski
2 białka
2 szklanki cukru pudru
kilka kropel olejku waniliowego
Białka ubiłam mikserem, stopniowo dodawałam cukier puder i olejek.



kruche z dziurką

315 g mąki pszennej 
140 g masła 
1 jajko 
65 g kwaśnej śmietany 
kilka kropel olejku cytrynowego 
1/4 szkl. cukru pudru
szczypta soli

Z podanym składników zagniotłam ciasto i rozwałkowałam na wysokość kilku milimetrów.
Foremką w kształkcie jajka wykroiłam całe ciasteczka i z dziurką (do pary).
Piekłam 12 minut w 180*C, studziłam na kratce.
Ciasteczka z dziurką oprószyłam cukrem pudrem, potem przełożyłam je schłodzonym kremem lemon curd

cytrynowy krem lemon curd
1 duże jajko
1 żółtko
70 g drobnego cukru
40 g masła
sok wyciśniety z 1 cytryny
kilka kropel olejku cytrynowego (może być starta skórka z cytryny)

W metalowej misce roztrzepałam jajka i wymieszałam z cukrem. Podgrzewałam na parze ciągle mieszając.
Po 3-4 minutach dodałam masło i sok z cytryny, mieszałam dopóki krem nie zaczął gęstnieć.
NIE WOLNO DOPUŚCIĆ DO ZAGOTOWANIA
Gęsty krem studziłam mieszając od czasu do czasu.



Muszę się przyznać, że to te cytrynowe z dziurką są moimi faworytami :)

Zrobiłam jeszcze 3 rolady z makiem, dokładnie takie same jak na Boże Narodzenie :) Smakowały tak bardzo, że nie mogło ich zabraknąć również na Wielkanoc.

Wy też macie swoich faworytów wśród świątecznych wypieków? Może podzielicie się swoimi pomysłami na takie słodkości?

Ściskam bardzo mocno i życzę cudownych Świąt Wielkanocnych :*
/Gabriela

CONVERSATION

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Nie zgadzam się na kopiowanie zdjęć, grafik i treści. Obsługiwane przez usługę Blogger.