(o)czaruj swojego mężczyznę

Bycie w szczęśliwym związku jest szczytem marzeń dla większości z nas. A spełnione marzenia mają to do siebie, że cieszą ogromnie, dodają skrzydeł i wiary w siebie. Łapiemy chwile i upajamy się szczęściem. Wkrótce do euforii przyzwyczajamy się zupełnie i żyjemy jak dawniej - szukając nowych celów i wyznaczając sobie kolejne marzenia.
A co z marzeniem o szczęśliwej miłości, którą dzisiaj masz u swego boku? Robisz wszystko aby pragnienie wciąż się tliło? Chyba mi nie powiesz, że już tylko się cieszysz i żyjesz z tą miłością, ot tak?

Hmm. 
Na każdym kroku słyszymy, że nad związkiem trzeba pracować. Obustronnie. On i Ona. To chyba jest w tym trochę prawdy, co?
Z mojego punktu widzenia - żony całkiem jeszcze młodej stażem - widzę, że nad relacjami damsko-męskimi toczy się nieustanna praca. Jej i Jego. Związek nie może być samolubny, cóż to byłby za związek? Nijaki, bo w związku dajemy i dzielimy się. Po połowie, pół na pół.

Kwestie mało romantyczne, a co gorzej - do bólu aż praktyczne - zostawiam do rozstrzygnięcia między partnerami. Kto gotuje, sprząta, a kto biega po zakupy - kwestia bardzo indywidualna i bardzo do negocjacji.

Co więc kobieta może dać jeszcze swojemu mężczyźnie?
Najatrakcyjniejszą wersję siebie. Ot co.



Nie ulega żadnym wątpliwościom, że kobieta potrafi zawładnąć sercem swojego mężczyzny kiedy tylko chce. W końcu łączy ich uczucie, które, co prawda - raz słabsze, raz mocniejsze - z czasem daje o sobie zapomnieć wśród nawału codziennych spraw i obowiązków. Ale na tym się zatrzymajmy, bo pędzenie w tym kierunku pozbawia związek atrakcyjności, co - w najgorszym wypadku - prowadzi do stłumenia ognia między partnerami.

Nie od parady płcią piękną określa się kobiety. Piękną, a jakże! Pełną ciepła, wdzięku i seksapilu.To takie kobiety lubią mężczyźni najbardziej. Uwierz mi, że Twój także. 

My, kobiety, możemy dawać ukochanemu swoją atrakcyjność. W prezencie i zupełnie bez okazji. Każdego dnia, bez wyjątku - czy to pracując z domu, wychowując dzieci, czy lepiąc pierogi. Atrakcyjność nie nosi tylko i wyłącznie czerwonej szminki i nie zakłada codziennie lśniących szpilek. Atrakcyjność jest tym, co każda kobieta ma w środku, a co niekoniecznie wydobywa na zewnątrz. 
Dla jednego mężczyzny wyrazem atrakcyjności swojej kobiety jest jej pogodny uśmiech. Dla drugiego, atrakcyjnym gestem będzie pikantne słówko szepnięte znienacka do jego ucha. Atrakcyjnością nazywamy to, co się podoba, co kręci i co sprawia, że chcemy na to patrzeć. Niech więc i Twój mężczyzna patrzy na Ciebie.

Ubieraj się starannie, nawet dla samej siebie. Jeżeli podobasz się sobie, czujesz się pewniej i stać Cię na więcej. Staraj się wyglądać zawsze ładnie - dresy po domu niekoniecznie muszą być ponaciągane, a nieokiełznane włosy może poratować elastyczna opaska, bądź niewymagający koczek typu -I woke up like this bun-. Nie masz czasu na porządny manicure - zadbaj tylko o ładnie opiłowane paznokcie pokryte połyskującą odźywką: niech dłonie, które dotykają twarzy ukochanego będą wypielęgnowane.
Drobne (naprawdę!) gesty mogą sprawić, że mężczyzna Twojego życia zacznie odkrywać od nowa Twoją atrakcyjność.

Intryguj go i daj nacieszyć oko. To jest Twoj mężczyzna, Twoja druga połowa, z którą dzielisz życie, której zawierzasz swój świat. Dlaczego więc pozbawiasz go tego, czym kiedyś ujęlaś jego serce?
Bądź miła, czaruj uśmiechem - serdecznym i prawdziwym. Bądź pierwszą osobą, do której zadzwoni, aby pochwalić się osobistym osiągięciem lub inną dobra nowiną.
Rób wszystko, aby z uśmiechem wracał do Waszego domu, chętnie rozkładał ramiona na Twój widok i tulił mocno na powitanie. 



Stwarzaj wokół siebie kobiecą atmosferę, która kojarzyć mu się będzie z ciepłem, delikatnością, ale również z (tak istotnym przecież!) seksapilem.
Jesteś kobietą, w której drzemią niespożyte pokłady atrakcyjności, to nie ulega wątpliwościom. Twój mężczyzna powinien być największą motywacją do rozbudzenia w sobie ognia, który na pewno spotka się z ogromnym zainteresowaniem.
Daj się ponieść i zaskocz go. Błysk w jego oku na pewno udzieli się i Tobie.

O miłość trzeba dbać, a nad szczęśliwym związkiem trzeba pracować. Obustronnie. On i Ona. 
Ty już wiesz jak się przyczynić do tego, aby na nowo (o)czarować swojego mężczyznę i udowodnić mu, że wciąż zabiegasz o jego względy. Nie pozwólcie sobie na nudę.
Wspólny szacunek, porozumienie i chęć współpracy budują solidny fundament szczęśliwego związku, w którym miłość i pożądanie nigdy nie gasną. 

Postaraj się i Ty dbać o swojego mężczyznę najlepiej jak potrafisz. Bądź atrakcyjna pod wieloma względami. Zarażaj uśmiechem, rozmawiaj, rozśmieszaj go. A kiedy zgasną światła i świat pójdzie już spać... pobądź z nim jeszcze chwilę.

Miłość jest sensem naszego życia. Niezaprzeczalnie. Inwestujmy więc w nią. Codziennie.
Wchodzicie w to?

Ściskam mocno :*
/Gabriela

CONVERSATION

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Nie zgadzam się na kopiowanie zdjęć, grafik i treści. Obsługiwane przez usługę Blogger.