O pasji do blogowania słów kilka

Bardzo długo dwoiłam się i troiłam próbując na siłę rozbudzić w sobie pasję. Jakąkolwiek. Gdy takie rozbudzanie nie dawało rezultatów, postanowiłam się "zmuszać". Do czegokolwiek. Nie. Zdałam sobie szybko sprawę, że tak być nie może. Odpuściłam na dobre nie lubiąc siebie za to, że nie jestem w stanie zainteresować się czymś tak na 100 %.
Dzisiaj już wiem, że potrzeba mi było po prostu czasu. I odrobiny cierpliwości. O blogowaniu nigdy nie marzyłam, ba! nawet nie myślałam. Owszem, ten temat nie był mi zupełnie obcy, jednak zasze obstawiałam, że aby zostac blogerem, trzeba najpierw osiągnąć jakiś sukces, być rozpoznawalnym.
Hmmm...



Od dziecka pałałam wielką miłością do książek, dzienniczków, pamiętniczków i zeszycików. To był cały mój zestaw najulubieńszych zabawek. Pisałam na okragło: to pamiętniki (a w nich mnóstwo wstydliwych historii o niespełnionych miłościach), to znów przepisywałam bajki Andersena (jedna po drugiej, bez wyjątku). Humanistka ze mnie pełną gębą.
Niespełna rok temu zapragnęłam powrócić do pisania, już i teraz! Nie mając idealnego notatnika w domu, zapisałam napływające myśli w notatniku - elektronicznym. Gdy postawiłam kropkę przy ostatnim zdaniu, wiedziałam, że na tym nie koniec. Porzuciłam myśli o papierowej wersji notatnika i założyłam bloga ...

Dzisiaj z ogromną przyjemnością obserwuję, jak bardzo cieszy mnie to, że znowu powróciłam do pisania. Innego niż kiedyś, ale wciąż jednak do pisania. Nigdy nie zdawałam sobie sprawy, że powróci ono do mnie i stanie się pasją, której dzisiaj z przyjemnością poświęcam swój wolny czas.
W niespełna 3 miesiące po "ujawnieniu się" szerszemu gronu czytam coraz to cieplejsze komentarze, poznaję nowych ludzi i ich opinie na tematy, które poruszam. Cała tryskam pozytywnę energią widząc, jak moje wpisy zdobywają kolejnych czytelników. Chcę więcej, więc robię dobry plan, piszę, pstrykam zdjęcia i buduję swoją przestrzeń. Cieszy mnie to ogromnie!



Blogowanie traktuję bardzo poważnie. Czasami mam nawet wrażenie, że ja tak naprawdę to nie pamiętam jak wyglądało moje życie przed blogowaniem :) Bo niech nikogo nie zwiedzie to, że napisanie tekstu zajmuje jedynie 30 minut i gotowe. Napisanie posta to długotrwały proces - począwszy od jego zaplanowania, zebrania odpowiednich materiałów (informacje, zdjęcia), potem jest obróbka tekstu i zdjęć, promocja nowego wpisu, odpowiadanie na komentarze i odwiedzanie innych blogerów. Dodam jeszcze, że ja dodatkowo chodzę do pracy, gotuję, wypiekam i spędzam czas z mężem :) Człowiek orkiestra!

Zdjęcia robię sama. Takie było moje założenie - jeżeli stawiam na bloga - musi to być owoc tylko i wyłącznie mojej pracy. Robię to wciąż niezgrabnie, gimnastykując się okropnie na skrawku podłogi tuż pod balkonowym oknem, gdzie dzienne światło naturalnie rozjaśnia fotografowane obiekty tylko przez kilka godzin. Nie chcielibyście widzieć tych wszystkich moich poz i języka na brodzie tak niefortunnie wysuwanego podczas skupienia, ehh.

Dzisiaj po 3 miesiącach regularnego blogowania moją stronę odwiedza ponad 3 tysiące osób miesięcznie. Szaleństwo, którego nie spodziewałam się jeszcze kilka tygodni temu! Dla doświadczonych blogerów to pewnie bułka z masłem podawana codziennie na tacy do łóżka :) Dla mnie to ogromne osiągnięcie. Ogromne.

Przyszłość maluje się w jasnych barwach, ponieważ czekają mnie nowe wyzwania, na których realizację czekam z niecierpliwością. Dzisiaj już śmiało mogę powiedzieć, że jestem szczęśliwa, bo w końcu mam pasję, która pozwala mi się wciąż rozwijać i rosnąć w siłę.
Jeżeli chcecie dowiedzieć się o moim blogu znacznie więcej, zapraszam TUTAJ :)


Czy Wy również podzielacie moje szczęście bo znaleźliście już swoją pasję?
Czym ona dla Was jest? Odskocznią od problemów? A może źródłem utrzymania?
Komentujcie śmiało!

Ściskam mocno! :*
/Gaja

CONVERSATION

29 komentarze:

  1. Kochana, zdjęcia są naprawdę boskie, więc proszę tu nie zgrywać skromnej :)
    Gratuluję takich świetnych wyników i życzę wiele dobrego - przede wszystkim radochy z tego, co robisz :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... a od Ciebie to ja zawsze usłyszę miłe słowo! Dziękuję! :)

      Usuń
  2. Przeczytałam cały post i GRATULUJĘ odkrycia swojej pasji! Ja także od zawsze uwielbiałam pisać pamiętniki i robić przeróżne notatki. Od zawsze lubiłam dzielić się tym, co myślę. Wiem, że moje posty nie są na takim wysokim poziomie jak Twoje (tak, to komplement! Uwielbiam Twoje notki!) ale staram się jak potrafię, bo daje mi to dużo frajdy i pozwala tworzyć i kreować samą siebie. Twoje zdjęcia są piękne (jak i wygląd bloga). Przecudownego wieczoru życzę i przesyłam buziaki! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... dziękuję ślicznie! :)
      Jestem starsza od Ciebie o ponad dekadę ( :p ), a wciąż lubię wracać do Twoich wpisów - więc nie pisz mi tutaj głupot! :p
      Buziaki! I tak trzymaj! :)

      Usuń
  3. Robisz na prawdę piękne zdjęcia! Moja pasja towarzyszy mi odkąd pamiętam, ale odkąd prowadzę bloga okazuje się, że połączenie czesania i blogowania to dopiero czad! ;) Wciągnęło mnie na maksa i w zasadzie to jest teraz moje główne zajęcie. I tak samo jak Ty, już prawie nie pamiętam co robiłam ze swoim czasem zanim zaczęłam pisać bloga:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... uwielbiam co blogowanie robi z człowieka :D Zawsze marzyłam o tym, aby robić w życiu to, co sprawia wielką frajdę. I chyba NAM obu to się udało! :)
      Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za miłe słowa! :)

      Usuń
  4. Ja kochałam jako dziecko (i nastolatka) pisac pamietniki. I dobrze, mam je do dzis! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... ja też do tej pory trzymam moje 3 pamiętniki :) Czasami zerkam do nich i za głowę się łapię, gdy czytam o problemach, które dawniej spędzały mi sen z powiek, a które dzisiaj wydają się takie banalne <3 :)

      Usuń
  5. Mam tak samo z tym gimnastykowaniem się do zdjęć, bo mój studencki pokój jest bardzo ciemny i mogę robić zdjęcia tylko na łóżku, przy oknie :D Bardzo dobrze idzie Ci ta pasja, tak trzymaj! ;):*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... dziękuję, Kochana! :*
      To ja zawsze zerkam na Twojego bloga, który z dnia na dzień rozwija się coraz bardziej! Powodzenia! :)

      Usuń
  6. Lubie Twoje zdjęcia do każdego posta, są jasne, pełne kolorów, po prostu przyjemne <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... o jaaa! Jak cudownie jest przeczytać taki komplement napisany przez miłośnika fotografii <3 Dziękuję! :)

      Usuń
  7. Robisz super zdjęcia, z przyjemnością do Ciebie zaglądam! Powodzenia w pisaniu i rozwijaniu swojej pasji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... dziękuję, dziękuję! :) Dla takich komentarzy warto kontynuować przygodę z blogowaniem :)
      Pozdrawiam serdecznie! :*

      Usuń
  8. Dla mnie blogowanie to również pasja, bowiem kocham czytać i pisać o książkach. Mieć pasję to jest naprawdę wielki skarb.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... zgadzam się! Gdy w końcu odnalazłam w sobie pasję, czuję się wręcz przeładowana pozytywną energią! Jedynie pisanie daje ujście wszystkim tym pozytywnym emocjom <3
      Buziaki :***

      Usuń
  9. Wspaniale, że zaczęłaś i trzymasz się tego zajęcia, bo bardzo dobrze Ci to wychodzi. Uwielbiam wpadać do Ciebie w odwiedziny ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. <3 dziękuję bardzo!
      A ja jak zwykle wzdycham do Twoich szydełkowanych cudowności. Wkrótce napiszę maila, w wiadomej sprawie ;) :*

      Usuń
  10. Kochana, robisz na tym blogu kawał świetnej roboty, inspirujesz — jeśli to sprawia Ci taką przyjemność, to chyba nie mogło być lepiej! :) Nie da się ukryć, że te wszystkie liczby działają motywującą i widząc, ile ludzi wchodzi, czyta i lubi nasze posty, chcemy pisać jeszcze więcej. Życzę Ci, żebyś miała jak najwięcej wiernych czytelników, którzy będą Cię motywować do rozwijania swojej pasji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... aj, tyle miłych słow! Dziękuję za ten motywujący i pozytywny komentarz <3
      Ogromnie się cieszę, że zdobyłam się na ten krok, no i że mam odwagę pokazać innym kawałek mojego świata. Cudowne uczucie, kiedy widzę kolejne komentarze, bo one potwierdzają, że to wszystko ma sens <3

      Usuń
  11. Zdjęcia robisz wspaniałe. W ogóle odpowiada mi stylistyka Twojego bloga. Jest jasny i przyjazny.
    Zastanawiałaś się, co zrobić z takim starym pamiętnikiem? Ja też mam kilka. Wyrzucić szkoda. Zostawić jako pamiątka..? Sama nie wiem..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... dziękuję za tyle komplementów! :) aż się zarumieniłam ;)
      Moje pamiętniki leżą sobie wsród innych, cennych bardzo pamiątek z dzieciństwa. Nie mam potrzeby robienia z nimi cokolwiek, niech po prostu będą :)

      Usuń
  12. Kochana, bo tu u Ciebie po prostu jest wspaniale :) Chciałabym umieć robić takie zdjęcia do swoich wpisów, chciałabym zrobić dużo więcej z blogiem, ale nie wiem czy doba zechce się rozciągnąć. Praca, dom, Rurka, blog i jeszcze chwila dla Małżona i nagle jest 1.00.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...oj, ja wiem o czym mówisz! Blogowanie zajmuje mnóstwo czasu! Chwila, moment i nocka zarwana :)
      Dziękuję za te wszytskie miłe słowa. Pstrykania zdjęć dopiero się uczę, ale wierzę, że praktyka czyni mistrza :)
      Buziaki, Kochana :*

      Usuń
  13. Bardzo przytulnie jest u Ciebie. Lubię wpadać i robię to często, choć nie zawsze komentuję (czas się poprawić) ;) Cieszę się, że odnalazłaś swoją pasję i dzielisz się nią z nami! Widać, że wkładasz w to dużo pracy i serducha :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... ooo tak! Dla takich komentarzy warto to robić! :)
      Nawet nie wiesz jaką przyjemność mi sprawiłaś :)
      Zapraszam częściej! :*

      Usuń
  14. Zostałaś nominowana do Liebster Award, http://czekoladowechwile.blogspot.com/2016/01/liebster-award.html zapraszam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, dokładnie miesiąc temu również zostałam nominowana do tej zabawy :) Ale dziękuję za uznanie :)

      Usuń
  15. Kawał dobrej roboty...tworzysz bardzo ciekawego bloga!
    Spodobało mi się tutaj i zostanę.
    ;)

    OdpowiedzUsuń

Nie zgadzam się na kopiowanie zdjęć, grafik i treści. Obsługiwane przez usługę Blogger.