Zapiekana owsianka, czyli coś nowego na śniadanie

Domyślam się, że z końcem mijającego roku pojawiają się w głowach noworoczne postanowienia. Domyślam się również, że jednym z nich jest walka z dodatkowymi kilogramami, bądź praca nad wprowadzeniem zdrowych nawyków żywieniowych. Biorąc to wszystko pod uwagę, postanowiłam podzielić się z Wami dwoma przepisami na owsiankę - nietypową, bo zapiekaną, lecz tak samo zdrową i bogatą w wartości odżywcze. 



Tak przygotowana owsianka jest świetną alternatywą dla jej tradycyjnej wersji, która w nadmiarze może się po prostu przejeść i znudzić. Sama gotuję ulubioną owsiankę 4 razy w tygodniu i pomimo zróżnicowanych dodatków bywało i tak, że czegoś  mi w niej i tak brakowało. Teraz już wiem, że po prostu potrzebowałam małej modyfikacji, która sprawiła, że śniadania nie smakowały tak samo każdego dnia.


ZAPIEKANE OWOCE W CIEŚCIE OWSIANYM


2 jajka 
1 szklanka mleka
1/2 szklanki mąki z mielonych płatków owsianych
2 łyżki miodu
ulubione owoce


  • Białka ubiłam. Żółtka, mleko, mąkę oraz miód zmiksowałam i delikatnie wymieszałam z ubitymi białkami. Rozłożyłam kawałki jabłka na dnie 4 kokilek, zalałam ciastem i posypałam czarnymi porzeczkami.



  • Owsiane ciasto zapiekałam z termoobiegiem przez 30 minut w temperaturze 190*C (gdy ciasto zacznie się zbyt szybko rumienić, wystarczy przykryć kokilki folią aluminiową)


Tak pachnącą i rumianą owsiankę lubię jeść, gdy jest ciepła i puszysta. Gdy się wystudzi, nabiera troszkę innego smaku i nieco tężeje.




ZAPIEKANA OWSIANKA ORZECHOWA

1 szklanka płatków owsianych zalanych ciepłą wodą (do poziomu płatków)
2 jajka
2 łyżki miodu
2 łyżki masła orzechowego

  • Białka ubiłam, resztę składników wymieszałam ze sobą. Delikatnie połączyłam masę z białkami i przełożyłam do dwóch kokilek. Posypałam niesolonymi orzeszkami ziemnymi (możecie wykorzystać migdały lub inne orzechy/bakalie)
  • Owsiankę zapiekałam z termoobiegiem przez 30 minut w temperaturze 180*C (gdy zacznie się zbyt szybko rumienić, wystarczy przykryć kokilki folią aluminiową)



PS. Tym razem najpierw zmiksowałam płatki z żółtkami, miodem i masłem orzechowym i połączyłam z ubitymi białkami. Dzięki temu zapiekanka przypominała w smaku bardziej ciasto lub omlet, a nie owsiankę :)





Jeżeli nie przepadacie za orzachami lub nie macie pod ręką masła orzechowego - zastąpcie je ulubionymi owocami. Ułóżcie uwoce na dnie kokilek i zalejcie masą jak w poprzednim przepisie :) 




Po tak smacznym śniadaniu na pewno przez długi czas nie odczujecie głodu - wręcz zyskacie energię. Owsianka nie musi być nudna i niesmaczna, warto więc pokusić się na małe, kulinarne eksperymenty, które nie grożą dodatkowymi centymetrami w pasie :) A chyba wszyscy chcemy jeść smacznie i zdrowo, a przy tym nie przybierać na wadze? :)


Jeżeli i Wy znacie jakieś proste i zdrowe owsiankowe wariacje, koniecznie dajcie mi o nich znać w komentarzach poniżej. Z chęcią poznam nowe smaki! 



Pozdrawiam Was ciepło z Krakowa! :*
/Gaja



CONVERSATION

38 komentarze:

  1. Niebo w gębie po prostu. Uwielbiam takie cuda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... no to nie ma na co czekać, tylko wstawiać owsiankę do piekarnika!:)

      Usuń
  2. Uwielbiam owsiankę, więc na pewno wypróbuję Twój przepis :)

    Życzę Ci szczęśliwego Nowego Roku, dużo zdrówka i miłości. Samych radosnych chwil, sukcesów zawodowych i blogowych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... koniecznie wypróbuj! :)
      Dziękuję Ci bardzo! Moje życzenia poleciały do Ciebie już z rana :):*

      Usuń
  3. Zapiekam czasem owsiankę, kiedy mam rano wenę. Przeważnie jednak ograniczam się do wersji tradycyjnej :) W każdym razie uwielbiam i jem praktycznie każdego dnia :)
    Boskie zdjęcia...

    Kochana, wszystkiego dobrego w Nowym Roku Ci życzę. Spełnienia marzeń i inspirującego życia - zawsze! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... no nie ukrywam, że przez to ubijanie białek i miksowanie to jest troszkę z tym zachodu - szczególnie, kiedy śpieszymy się do pracy rano. Jednak dla zdrowia i figury warto :)
      :*

      Usuń
  4. Przepysznie to wygląda, tylko musiałabym skądś skombinować takie zgrabne foremeczki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... ja swoje kupiłam w Auchan - ok. 8 zł/2 szt. :)
      Nie ma wymówek! :)

      Usuń
  5. Owsianki w takim wydaniu jeszcze nie jadłam. Muszę wypróbować :) Akurat tydzień temu kupiłam takie foremki także idealnie!

    Dziękuję, za życzenia. Tobie też życzę z całego serducha wszystkiego co najpiękniejsze w Nowym Roku :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... to teraz nie masz wyjścia jak tylko wypróbować kokilki na zapiekanej owsiance :) Powodzenia! :*

      Usuń
    2. Dokładnie, mam nadzieję, że w tym tygodniu znajdę czas i wreszcie zrobię :)

      Usuń
    3. ... próbowałaś? :)

      Usuń
  6. Gdybym nie była takim leniem, to pewnie bym spróbowała :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... oj, spróbuj raz, a wtedy przekonasz się, czy warta jest zachodu, czy też nie :)

      Usuń
  7. Muszę koniecznie spróbować bo wygląda obłędnie :) Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku kochana! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... jeżeli lubisz tradycyjną owsiankę, te przepisy powinny przypaść Ci również do gustu :)
      Powodzenia! :*

      Usuń
  8. Bardzo fajne przepisy, strasznie żałuję, że nie mam piekarnika :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... oj, to na chwilę obecną musisz zadowolić się tradycyjną wersją :)
      Ale przepis zatrzymaj :)

      Usuń
  9. Dla mnie to całkiem nowe spojrzenie na owsiankę. W dni kiedy chodzę do pracy ten pomysł odpada - potrzebuję pomysłu na śniadanie, które robi się migusiem, ale w weekend spróbuję :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... doskonale Cię rozumiem, ale na to też mam sposób :) Zerknij na moje szybkie i bardzo zdrowe pomysly na śniadania: http://www.zycieinspiruje.pl/2015/11/zdrowe-sniadania-na-sodko.html

      Powodzenia i pozdrawiam ciepło! :*

      Usuń
  10. Przepis jakby czekał na mnie. Zamierzam sie przeprosic z owsianką, której nie lubię, a taka wersja byłaby idealna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... dlatego nie ma na co czekać! Może akurat taka wersja owsianki przypadnie Ci do gustu, czego serdecznie Ci życzę :)

      Pozdrawiam! :*

      Usuń
  11. Zwyczajnie narobiłaś mi apetytu. Muszę koniecznie wypróbować te przepisy. Wpis po prostu bosko pachnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... dziekuję! :) Daj znac, czy smakowała :)

      Usuń
  12. kurcze, wygląda smakowicie... chyba spróbuję!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... dziękuję i serdecznie polecam!:)

      Usuń
  13. wyglądają smakowicie... chyba spróbuję!

    OdpowiedzUsuń
  14. Do zwyczajnej owsianki jakoś ciężko mi się przemóc, ale chyba spróbuję tego przepisu i zrobię taką owsiankę, zobaczymy czy mi przypadnie do gustu :) Genialny pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... dziękuję! :) Czasami warto wypróbowac cos nowego. Ja tez dość długo nosiłam się z pomysłem tej zapiekanej owsianki, teraz juz wiem, że będę do niej powaracać :)

      Usuń
  15. ja pieczoną owsiankę robię trochę inaczej. Wieczorem zalewam płatki owsiane wodą, dodaję cynamon i bakalie, rano dodaję dojrzałego banana i całość zapiekam- zaoszczędzam czas, który rano jest dla mnie na wagę złota :) czasem 'doprawiam' dżemem albo masłem orzechowym :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... świetny pomysł! Teraz to ja od Ciebie zaczerpnę troszkę kulinarnych inspiracji! Dziekuję, Kochana! :)

      Usuń
    2. i jak, próbowałaś? Smakowało? :)

      Usuń
  16. Rany, dawno mnie tu nie było...
    Przepisy genialne! Dzięki za ten pomysł, takiej odmiany mi trzeba było :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Jaki cudny pomysł na śniadanie! Będę musiała wykorzystać, bo na razie nie mam pomysłów już na śniadania. Dzisiaj były racuchu, ale taka owsianka to też super pomysł. Zastąpię tylko mleko krowie mlekiem roślinnym.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... oczywiście - mleko roslinne nawet bardziej wskazane :) Dietę trzeba sobie urozmaicać, cieszę się więc, że pomogłam :)

      Usuń

Nie zgadzam się na kopiowanie zdjęć, grafik i treści. Obsługiwane przez usługę Blogger.