Kilka rzeczy, które wprowadzają mnie w przedświąteczny nastrój

Po dłuższej chwili nieobecności wracam z nowym wpisem dotyczącym oczywiście moich przygotowań do Świąt Bożego Narodzenia. 
Nie chcę tutaj skupiać się na moich duchowych przeżyciach, bowiem są one dość osobiste i wolałabym zostawić je tylko dla siebie. Jest jednak kilka rzeczy, które nigdy sie nie zmieniają i które stopniowo wprowadzają mnie, mojego męża oraz nasz dom w świąteczny nastrój.


1. pieczenie pierniczków



Zajęcie jedyne w swoim rodzaju. Przyjemne, pachnące i słodkie, którym zajmuję się w ciszy i spokoju. Takie korzenne wypieki najlepiej wychodzą mi wieczorem, kiedy za oknem hula zimny wiatr, a deszcz zacina mocno w okna. 
Do tej pory pierniczki dekorowałam białym, królewskim lukrem oraz gruboziarnistym, różowym cukrem (ZOBACZ TUTAJ). Takie podobają mi się najbardziej. Jednak w tym roku dodam więcej koloru, ponieważ najwierniejszym amatorem moich pierniczków jest mój 3,5-letni bratanek, który marzy o kolorowych ciasteczkach. Nie mogę go zawieść :)
W tym roku pieczenie pierniczków dopiero przede mną, dlatego do zdjęcia powyżej pozują ciasteczka kupione na kiermaszu świątecznym.



2. wielki powrót świątecznego koca na salony



Tak, koca. Nie kaca :) Z tym miłym, pluszowym kocem nie rozstaję się w zimowe wieczory. Pięknie zdobi nasz "wypoczynkowy kąt", ogrzewa i otula. A wraz z białymi, mięciutkimi poduszkami dodaje naszej malutkiej sofie świątecznego uroku. Bez takiego koca ani rusz :)



3. zakup gwiazdy betlejemskiej / poinsecji



Piekna i dostojna gwiazda betlejemska odwiedza nas już tuż przed Mikołajem i zostaje z nami aż do Świąt Bożego Narodzenia. Bez niej nasz dom nie jest aż tak uroczysty, dlatego zakup czerwono-bordowej poinsecji należy już do mojej bardzo przyjemnej, przedświątecznej tradycji :)


4. delektowanie się zimowymi herbatkami



W okresie Bożego Narodzenia staram się, aby jak najczęściej czuć magię Świąt. Zmysły wyostrzają się wtedy, kiedy  czuję zapach cynamonu, pomarańczy czy wanilii. Dlatego też w kuchni, oprócz korzennych pierników, bądź aromatycznego, grzanego wina, delektujemy się również zimowymi herbatkami. Moja ulubiona to ta ze zdjęcia - Grudniowa Noc, którą dostałam w prezencie od mamy.


5. wysyłanie kartek świątecznych 



Bardzo żałuję, że tradycja wysyłania pocztą kartek świątecznych zanika. Moja mama wciąż jednak wysyła okolicznościowe kartki do znajomych oraz rodziny, a ja z przyjemnością się temu przyglądam. Jest w tym jakaś magia - zarówno pisanie, jak i otrzymywanie pięknie zdobionej kartki na Boże Narodzenie roznosi w powietrzu niepowtarzalną atmosferę. Dlatego też staram się i ja wysłać kilka kartek do moich znajomych, którzy mieszkają za granicą.


6. czytanie świątecznych opowieści



Tak, jak niektórzy sięgają po różne książki w zależności od humoru, pory dnia, lub pory roku, tak ja stawiam na świąteczne opowieści w okresie Bożego Narodzenia. Tego nie da się opisać, to trzeba przeczytać :)


7. maraton z Kevinem

O tak! Święta bez Kevina nie są już tymi samymi Świętami :) I to nie jest ważne, że widziałam przygody tego odważnego chłopca już ze sto razy. I tak zawsze śmieję się do rozpuku i zachwycam przepychem świątecznych ozdób w Hotelu Plaza oraz sklepie z zabawkami Duncana! <3




Myślę, że na tym zakończę dzisiejszy wpis. Jest jeszcze wiele rzeczy, które przychodzą mi do głowy, ale ten post nie miałby wówczas końca :)

Jestem bardzo ciekawa jak wyglądają Wasze przygotowania do nadchodzących Świąt Bożego Narodzenia. Czy w tym wpisie odnaleźliście troszkę siebie, czy może zupełnie inne są Wasze tradycje związane z przygotowaniami? Koniecznie dajcie znać w komentarzach :)

Ściskam Was mocno i zostawiam z jedną z moich zimowych piosenek Sinatry :*
/Gaja




CONVERSATION

32 komentarze:

  1. Ale przecudny wpis...rozpływam się:)
    I jestem absolutnie zakochana we wzorkach na Twoim kocu! Zastanawiam się też, dlaczego jeszcze takiego nie mam...:) i pomysł z historiami świątecznymi jest rewelacyjny:) Znów mnie zainspirowałaś:)
    Ja do herbat dosypuję sobie w tym czasie przypraw, na przemian goździków, skórki z pomarańczy, cynamonu albo kardamonu, no i sama wiesz, że ostatnio gotuję na potęgę :)
    Buziaki i słonecznego dnia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... dziękuję :)
      Musze Ci powiedzieć, że taki koc to super sprawa :) Niby takie nic, ale zmienia wystrój, a przy tym jest taki milutki :)
      Z mieszanką własnych herbat to jest świetny pomysł. Ja modyfikuję tak kawę, w zależności od nastroju, okazji lub słodkiej przekąski do kawy :)

      Buziaki :*

      Usuń
  2. Świetne zestawienie! Wszystko w nim jest świąteczne i wyjątkowe. Zresztą mi do szczęścia na święta niewiele potrzeba, Jestem absolutnie bezkrytyczne do wszystkiego co jest związane ze świętami. Nie przeszkadzają mi nawet świąteczne ozdoby w listopadzie :) Święta bez Kevina??? Nie ma takiej opcji! Tak samo jak nie ma świąt bez pierniczków, ozdobionego domu i lampek w każdym pokoju. To tak ma być i koniec :D Dziękuję za wywołanie u mnie lawiny skojarzeń :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... ależ proszę :)
      Myślę, że malo kto denerwuje się na widok świątecznych ozdób, więc całkowicie Cie rozumiem pod tym względem :) Myślę jednak, że frustrujące są powtarzające się w kółko świąteczne piosenki w radiu, no ale jest to do przeżycia :)

      Usuń
  3. Ja chyba bardziej lubię to wprowadzanie w świąteczny nastrój niż same święta :) Uwielbiam cieszyć oko lampeczkami, dekoracjami itd. Kevina też bardzo lubię i zawsze mnie śmieszy hehe :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... no to widzę, że Kevin tutaj króluje :) Ważne, że wprawia w dobry nastrój - przecież tego chcemy :)
      Życzę Ci bardzo radosnych przygotowań do Świąt :*

      Usuń
  4. Świetny post! Jak większość ludzi też kocham święta i wprowadzanie w przedświąteczny nastrój! <3
    Pozdrawiam cieplutko i zapraszam do mnie: http://hejtojapaula.blogspot.com/ :):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... przyjemnych przygotowań Ci życzę :)
      Już pędzę na Twojego bloga! :)

      Usuń
  5. Cudny post;) Prawie poczułam zapach piernika ;) Ja również bardzo lubię świąteczną atmosferę ;)

    Pierwsze pierniczki już upiekłam i czekają w pudełku na mikołajki (dla rodziców i teściów). My z lubym dojadamy resztę. W niedzielę przewiduję kolejne wielkie pieczenie :) Herbatkę z pomarańczą i miodem również włączyłam w plan dnia. Czy muszę wspominać, że gwiazda ślicznie się prezentuje na mojej komodzie? Pozostało wypisać kartki:)

    W zasadzie podpisuję się pod każdym punktem Twojej listy oprócz maratonu z Kevinem - chyba nie jestem w stanie kolejny raz tego oglądać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... ahh, jest tyle rzeczy, które nas łączą, to miłe! Nawet Kevina jestem w stanie Ci wybaczyć ;)

      Ściskam mocno! :)

      Usuń
  6. Ja właśnie dzisiaj zakupiłam wielką bombkę i świąteczne skarpety.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... czyli przygotowania ruszyły pełną parą! :) A świątecznych skarpet nigdy dość, pamiętaj ;)

      Usuń
  7. Pierniki zagoszczą u nas już w ten weekend - uwielbiam :)
    Już powoli zaczynam przebierać nóżkami w oczekiwaniu - lubię ten przedświąteczny nastrój (nawet, jeśli czasem jestem już tym wszystkim totalnie zmęczona). Nie lubię już Kevina :D Serio, ileż można? Jednak mimo wszystko to taka nasza ikona świąt, więc bez Kevina świąt nie będzie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... ja też już dzisiaj upiekłam pierniczki, jutro lukrowanie :) Na chwilę obecną nie ma mowy o przeświątecznym zmęczeniu, czuję wręcz przypływ energii :)
      I Tobie, Kochana, również tego życzę :*

      Usuń
  8. I jak ta książka? warto? W ubiegłym roku kupiłam kilkanaście ebooków o świętach i przeczytałam dopiero jedne z nich ^^ :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... ta dopiero czeka w kolejce :) Czasu przed świetami mało, dlatego ostatnio na czytanie zostaje mi tylko 30 minut przed snem, zanim zasnę :)

      Usuń
  9. Kevin to taki znak czasów, każdy na niego czeka. Ja bardzo żałuję, że zanika zwyczaj wysyłania kartek świątecznych, chyba muszę sama zacząć wysyłać. Jako dziecko najbardziej cieszyły mnie te kartki, które listonosz każdego dnia przynosił.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... tradycję wysyłania kartek podtrzymuje do tej pory moja mama. Cieszę się z tego bardzo, bo dzięki temu i u mnie pojawił się już taki nawyk :)

      Usuń
  10. ależ nastrojowo się u Ciebie zrobiło :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... jak to w grudniu :) Święta tuz tuż! :)

      Usuń
  11. Mnie w świąteczny nastrój wprowadzają: pierniczki, muzyka, zapach pomarańczy, koc i ponczo, ozdobione światełkami domy i choinki, no i śnieg

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... dom udekorowany ciepłym światłem bijącym od lampek, świeczników i choinki - atmosfera jedyna w swoim rodzaju. Dlatego tak bardzo lubię grudzień, bo wszystkie te przygotowania oraz oczekiwanie na świetą dają mnóstwo radości :)

      Usuń
  12. Świetny ten koc :) Na świąteczne herbaty też bym się skusiła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... Five o'clock ma świetne świąteczne propozycje i kombinacje herbat. Polecam ! :)

      Usuń
  13. Koc i poduszki, muszę lada dzień wyciągnąć. Może i jak już poczuję święta, jeszcze przede mną uciekają. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... pieknie oświetlony Kraków, szaleństwo w sklepach i na targach nie pozwalają mi zapomnieć o nadchodzących świętach :) Lada moment i Ciebie to szaleństwo dopadnie :)

      Usuń
  14. Fajnie, że starasz się podtrzymywać ten zwyczaj i ślesz kartki świąteczne. Ja sama nie pamiętam kiedy ostatnio wysłałam kartkę świąteczną, ani też nie pamiętam kiedy dostałam, było to bardzo bardzo dawno temu.
    Zainspirowałaś mnie i w tym roku wyśle kartki! Rodzinka się ucieszy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... bardzo się cieszę! Porozsyłaj kartki, a zobaczysz, że na pewno ktoś się i Tobie za to odwdzięczy :)

      Usuń
  15. Pieczenie pierników i mnie wprawia w świąteczny nastrój ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... na pierniczki nie ma mocnych! <3 :)

      Usuń
  16. Pierniczki to zawsze numer jeden, choć w tym roku chyba nic z tego nie wyjdzie :(.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... Kochana, piernikowe zaległości nadrobisz w następnym roku! :)

      Usuń

Nie zgadzam się na kopiowanie zdjęć, grafik i treści. Obsługiwane przez usługę Blogger.