Poczytaj sobie na zdrowie

Mam to szczęście, że nie stronię od książek. Tak na dobrą sprawę, to ja sobie właściwie nie wyobrażam życia bez czytania.
Wchodzę do księgarnii i już wiem, że nie obejdzie się bez zakupu chociażby jednej pozycji. Najniebezpieczniejsze są promocje, które kuszą pięknymi edycjami w naprawdę nieprzyzwoicie przystępnych cenach. "Trafiło się jak ślepej kurze ziarnko!" - jest to jedyny komentarz na jaki mnie stać w takich chwilach, po czym wracam do wertowania okazji :)





Lubię czytać, bardzo też lubię o tym mówić. Książki przenoszą do innego świata, odciagają myśli od codzienności, koją nerwy, odprężają. Książkowym molom chyba nie muszę tego tłumaczyć, ale dla tych, którzy niechętnie poddają się tym przyjemnościom, przygotowałam kilka argumentów, które, mam nadzieję, zachęcą do częstszego sięgania po książki.
Czytanie sprawi, że:


  • zostaniesz reżyserem

Śledząc fabułę książki zmuszamy swój mózg do myślenia i zapamiętywania wielu rzeczy naraz. Podczas czytania mózg prowokuje szare komórki do wzmożonej pracy, dlatego też ludzie regularnie czytający książki są podatni na szybkie przyswajanie wiedzy.
Dla mnie najpiękniejsze jest to, że wszystkie przeczytane słowa zamieniamy na obrazy, które w całości tworzą spójny film wyświetlany tylko i wyłącznie w naszych głowach. Na podstawie opisów kreujemy świat, miejsca i głównych bohaterów, natomiast wszystkie nieopisane detale, na przykład: tembr głosu, mimika twarzy czy 'efekty specjalne', są tylko i wyłącznie naszą interpretacją. W ten sposób pobudzamy fantazję,  wzbogacamy wyobraźnię i stajemy się reżyserami swojego filmu.


  • staniesz się bogaczem, bowiem wzbogacisz się ...

... językowo :) Zapewne nie urodził się jeszcze taki, który znałby znaczenia wszystkich słów. Prędzej czy póżniej natkniemy się na nowe słowa podczas wertowania kolejnych stron powieści. Regularne czytanie umożliwia nam poznanie nowych pojęć oraz rozszyfrowanie ich znaczenia z kontekstu. Im więcej przeczytanych książek, tym skuteczniej powiększy się nasz zasób słów, przez co zyskamy w oczach innych.
Ludzie lubią rozmawiać z osobami posiadającymi umiejętność samodzielnego myślenia i wyrażania własnego zdania. Poprzez czytanie jesteśmy w stanie rozwinąć te umiejętności i stać się wymarzonymi współrozmówcami dla innych.

Moja rada: Potraktuj książki jako źródło wiedzy i poszerzania horyzontów. Wybieraj książki z różnych dziedzin: historyczne, biograficzne, przyrodnicze, psychologiczne - każda z nich niesie inny przekaz i inny rodzaj informacji.


  • zyskasz miano człowieka bez nerwów

W obecnych czasach mało kiedy jesteśmy w stanie uciec od nowoczesnych technologii i wszystkich tych elektronicznych rozpraszaczy, które dźwigamy ze sobą do pracy, szkoły, na spotkania i znowu z powrotem do domu. Czas z książką jest jednym z niewielu, gdzie w zupełnej ciszy oraz skupieniu możemy odpocząć oraz ukoić nerwy po całym dniu. Nie trzeba wiele, wystarczy dobra lektura, odpowiednie światło, smaczna przekąska, kubek gorącej herbaty, czy jak ktoś woli - lampka czerwonego wina. Naprawdę zasługujemy na taki luksus.
Czytając przenosimy się do zupełnie innego świata - świata iluzji, magii i niespełnionych marzeń. Wszystkie przyjemne bodźce sprawiają, że nie czujemy stresu oraz presji - wyrównuje się nasz oddech, serce spokojnie bije a mózg się dotlenia. Wszystko to relaksuje i daje wytchnienie od nadmiaru stymulacji i wrażeń z całego dnia.


  • zostaniesz specem od koncentracji

Bywają i takie dni, kiedy jest nam naprawdę ciężko skupić się na jednej, konkretnej rzeczy. Dość często ja sama lubię łapać kilka srok za ogon, co w konsekwencji nie przynosi dobrych efektów. Aby uniknąć takich chwil rostargnienia i walczyć z chaosem w głowie, sięgajmy częściej po książki. Czytanie jest doskonałym ćwiczeniem koncentracji, bo w pewien sposób wymusza na nas całkowite skupienie swojej uwagi na nierzadko zawiłej treści.





Muszę się przyznać, że książki są moim idealnym kompanem (oprócz męża, oczywiście!) podczas tych długich, jesinno-zimowych wieczorów. Nie wiem sama, czy to kwestia charakteru, czy oznaka już nudnego i staroświeckiego podejścia do życia sprawiają, że w ciągu dnia nie mogę się doczekać kiedy znów spędzę wieczorem kilka chwil na sofie z książką w ręce i kubkiem zielonej herbaty. A cicha krzątanina męża załatwiającego swoje sprawy gdzieś w pobliżu mnie jeszcze bardziej potęguje uczucie odprężenia i zadowolenia.

Stworzyłam sobie listę książek, które bardzo chciałabym przeczytać w najbliższym czasie. W tym roku zapewne nie uda mi się przebrąć przez wszystkie te pozycje, ale obiecuję sobie, że w następnym nadrobię z każdą jedną :)
Właściwie wszystkie z nich to klasyka, przez którą każdy z nas powinien przebrnąć. Czasami czuję wstyd, że się za nie nie zabrałam już wcześniej: 




Buszujący w zbożu - J.D. Salinger

Lot nad kukułczym gniazdem - Ken Kesey 

Mistrz i Małgorzata - Michaił Bułhakow

Alicja w Krainie Czarów - Lewis Carroll
Zabić drozda - Nelle Harper Lee
Proces - Franz Kafka
Dziennik Bridget Jones - Helen Fielding
Przygody Sherlocka Holmesa - Arthur Conan Doylee
Oliver Twist - Karol Dickens
Wojna i pokój - Lew Tołstoj
Saga rodu Forsyte'ów - John Galsworthy
Imię róży - Umberto Eco
Ojciec chrzestny - Mario Puzo



Książki rozwijają nas "od środka" bowiem koją duszę, ćwiczą umysł i poszerzają horyzonty. Dbajmy więc o siebie: rozwijajmy się bardziej i rozpieszczajmy się nowymi opowieściami.
Jestem bardzo ciekawa jakie książki lubicie czytać i czy Wy również macie taką listę "książek do poczytania"? Może jest coś, co dodalibyście do mojej listy? Chętnie poznam Wasze opinie na ten temat i dodam kilka pozycji.


Czekam na komentarze i pozdrawiam Was ciepło w ten dżdżysty, jesienny wieczór.
/Gaja



BONUSIK:
Wszystkich korzyści z czytania książek nie sposób jest wyliczyć, dlatego też dzielę się z Wami krótkim filmikiem, który jest dobrym uzupelnieniem dzisiejszego wpisu* :) 



                                          *żródło: YouTube


























CONVERSATION

22 komentarze:

  1. Aż mi się czytać zachciało po Twoim poście;) Interesująca jest Twoja lista książek do przeczytania - kilka pozycji z niej już mam na swoim koncie. Ach, ile ja bym dała za tą krzątaninę męża w tle, ale jeszcze muszę poczekać trochę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... no powiem Ci, że mąż i książka w jeden wieczór to już szczyt rekalaksu i przyjemności :) To wszystko czeka wciąż na Ciebie :)
      Dobrze, że długa zima przed nami, bo długa lista przede mną :)

      Buziaki :*

      Usuń
  2. Gaju masz tu całe pokłady racji :) A tu moja lista książek, właściwie nie-planowanych a zaczytywanych bezwględnie, bez których bym tej jesieni uschła jak badyl:)
    "Poczta Literacka" Szymborskiej, najpiękniejsza i ukochana moja "Madame" Antoniego Libery, "Listy z podróży" Karela Čapka, "Jak być leniwm" Toma Hodgkinsona i "Made in America" Brysona.

    Serdeczności:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... dodane do listy, pięknie dziękuję! :) Widzę, że nie ja sama tworzę takie książkowe listy. Wiedziałam, że mogę liczyć na wsparcie :)

      Buziaki :*

      Usuń
  3. Też bardzo lubię czytać :) na mojej liście tez jest Alicja :D Imię róży - czytałam :) klasyka jak dla mnie :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... to właśnie klasyka jest najbliższa memu sercu :)
      Witaj w gronie moli książkowych, jak dobrze, że jest nas więcej i więcej :)


      Buziaki! :*

      Usuń
  4. Nie wyobrażam sobie życia bez czytania książek! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ...a ja ostatnio zaczytuje się w bajkach :) baśnie już przerobione, potem była książka pt." Złomek, zastępca szeryfa"...czytana przez pewien okres dzień w dzień...! a teraz razem z moim najsłodszym małym mężczyzną pod słońcem zakochaliśmy się w "Julka Kulka, Fioletka i ja" i niektóre klasyki jak np. Pan Hilary zgubił okulary...:) a z moich ostatnio przeczytanych polecam "Dom róż", lekka, a jednocześnie wyzwalająca wiele emocji ;) i co najważniejsze-o miłości!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... myślę, że do bajek jeszcze kiedyś powrócę, szczególnie do baśni Andersena :) W chwili obecnej nadrabiam z klasyką. "Dom róż" dodany do listy :)

      Pozdrawiam ciepło! :)

      Usuń
  6. mam kilka podobnych pozycji na liście, niby klasyki a jakoś tak umknęły ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... no właśnie, aż wstyd się przyznawać :) Koniecznie muszę nadrobić te zaległości.

      Pozdrawiam ciepło :)

      Usuń
  7. Uwielbiam czytać :). Za mało czasu temu poświęcam,ale staram się poprawić :). Zgadzam się z tymi punktami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... masz rację, czasami ciężko jest u nas ze znalezieniem wolnego czasu na lekturę. Zawsze jednak staram się wygospodarować chociaż 30 minut wieczorem na nadrobienie książkowych zaległości. Byle nie za późno, bo spanie murowane z głową w książce już po 10 minutach :)

      Usuń
  8. Dwie pierwsze pozycje z Twojej listy ja także bardzo chciałabym przeczytać ;) Będzie w sam raz na przyszły rok ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... no to razem będzie nam raźniej :) Miłego dnia, Agnieszko! :*

      Usuń
  9. Cieszę się, że takich, którzy od czytania nie stronią, jest więcej :) Ja też uwielbiam i cenię sobie te chwile, kiedy jestem tylko ja i tekst. To mnie odpręża i pozwala na chwilę oderwać się od codzienności. W książkach nie lubię tylko tego, że mam tak mało czasu na czytanie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... o ten wolny czas to chyba walczy dzisiaj już każdy. Dlatego jeżeli już takowy nastanie, sama staram się wykorzystać go jak najlepiej. Książki to najlepsza opcja :)

      Usuń
  10. Zgadzam się w stu procentach, szczególnie jeśli chodzi o to słownictwo - Internet i brak czytania stały się zmorą naszych czasów, jeśli chodzi o dzieci i nastolatków, bo ich język staje się co raz bardziej ubogi. Ja mam kilka książek na półce, które już czekają na swoją kolej, ale w przyszłości też chciałabym nadrobić kilka wspomnianych przez Ciebie pozycji jak np. "Lot nad kukułczym gniazdem" albo "Ojciec chrzestny" (jestem wielką fanką filmu - oglądamy z Małżem kilka razy do roku ;P). Pozdrawiam :*!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... cieszy mnie ogromnie taka postawa! :) Nowy rok się zaczął, czas nadrobić książkowe zaległości :) Powodzenia! :)

      Usuń
  11. jaki piękny post :) Miło się czytało. Lista książek również zacna. W zasadzie też mam zamiar w najbliższym czasie sięgnąć po niektóre z tych pozycji. Mam ochotę zwłaszcza na "Wojną i pokój" oraz "Ojca chrzestnego" ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... mam nadzieję, że uda mi się nadrobić ksiązkowe zaległości w 2016! :)

      Usuń

Nie zgadzam się na kopiowanie zdjęć, grafik i treści. Obsługiwane przez usługę Blogger.