(Kobiece) beztroskie poranki

Kolejny etap blogowego wyzwania nosi bardzo przyjemny tytuł: Kobiecy Relaks. Bez dłuższego zastanawiania się wpadłam na kilka pomysłów, które idealnie pokazują w jaki sposób ja się relaksuję i wprowadzam w dobry nastrój już od samego rana. 
Kiedy zastanawiam się nad tym, co tak naprawdę mnie relaksuje, często łapię się na wspomnieniach z dzieciństwa. To one wprawiają mnie w dobry humor i rozweselają do tego stopnia, że zaczynam bardzo tęsknić za dawnymi czasami. W takich sytuacjach staram się chociaż na chwilę poczuć znów dziecięcą beztroskę i czerpać z życia to, co najprzyjemniejsze.


Lubię paradować w bardzo wesołych spodniach od piżamy. Wiem, mało to seksowne, ale ważne, że wpływa na dobry nastrój :) Gdy tuż po przebudzeniu pędzę do łazienki, w lustrze widzę dość efektowny, nocny fryz. Przygnębiające uczucie ogarnia mnie tylko przez moment, bo widok tak niewinnie pomiętych i kolorowych spodni od piżamy wywołuje uśmiech na mojej twarzy. Rozluźniam się od razu, dobry start już za mną!



Zapach kawy z rana dość mocno kojarzy mi się z moim tatą. Od zawsze zaczynał swój dzień czarną kawą. Nie raz, ani nie dwa wraz z mamą suszyłyśmy mu głowę, że tak nie wolno, że tak niezdrowo. Na marne - do tej pory czuję ten aromatyczny zapach każdego ranka gdy budzę się w domu rodziców :) Ale jest w tym jakaś magia, bo te właśnie chwile od nowa przenoszą mnie do mojego dzieciństwa, które było szczęśliwe. Dlatego w ramach powrotu do tego beztroskiego okresu z moim życiu, czasami i ja kuszę się na małą czarną o poranku. Wspomnienia wracają, relaks trwa.



Siedzę w wesołej piżamie i piję aromatyczną kawę... brakuje tylko kolorowego śniadania, które moja mama dość często przygotowywała gdy byłam małą dziewczynką.
Dzieci lubia słodkości, maślane bułeczki i kruche ciasteczka maczane w ciepłym mleku lub słodkim kakao. Tych także nie odmawiam sobie i dzisiaj. Gdy na moim talerzu lądują jeszcze ciepłe bułeczki lub lentilkowe ciasteczka, od razu przenoszę się do radosnych poranków w domu.


Beztroskość jest dzieckiem z umorusaną buzią, ponaciąganymi rękawami i bosymi stopami. Beztroskość mnie odpręża i relaksuje, bo przywołuje same najmilsze wspomnienia z lat, które się już nigdy nie wrócą.
Każdy z nas ma w sobie coś z dziecka - ciekawość do świata, wiarę w ludzi, pragnienie miłości. Dlatego wiem, że nie warto ukrywać tego w sobie i czasem naprawdę trzeba znów stać się dzieckiem, aby pozytywnie podejść do budzącego się właśnie ze snu dnia.


Bardzo jestem ciekawa co Was wprowadza w dobry nastrój. Może podpowiecie mi jakie są Wasze sposoby na poprawienie sobie humoru?


Tymczasem życzę Wam wiele beztroskich poranków.
Zadbajcie o siebie.

Puszczam buziaki, jak za starych, dawnych czasów :*
Gaja























CONVERSATION

33 komentarze:

  1. Piękne zdjęcia <3
    Chodzenie w kolorowych i czasem rozciągniętych spodniach od piżamy może sexy nie jest, ale mojemu Kamilowi taki widok z rana nie przeszkadza więc wiem o czym piszesz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... dziękuję! :)
      Rano możemy poparadować w kolorowych gaciach, nawet wypada :) Za to wieczorem warto pokazać bardziej kobiecą stronę beztroskiej radości :D Złoty środek musi być :)

      Usuń
  2. Od jakiegoś czasu lubię właśnie niespieszne poranki, kiedy mam spokojnie czas na zjedzenie śniadania i chwilę dla siebie, a nie jak dawniej - dokładnie obliczony czas na zebranie się do wyjścia ;) U mnie kawa obowiązkowo i poranna prasówka, a jeśli coś słodkiego to omlet :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... w moim przypadku na niespieszne poranki mogę sobie pozwolić w weekendy lub święta. W tygodniu jednak wolę wstać kilka minut wcześniej, by w spokoju i bez nerwów zadbać o zdrowe śniadanie i kosmetyczny rytuał :)

      Usuń
  3. Ooooo TAK! Ja też uwielbiam paradowanie w pidżamie, a mam ich ładny zapas. Jak kupuje kolejną, to nawet się już mężowi nie przyznaje, bo on mówi, że znowu pidżama, a potem narzekam, że nie mam co na siebie włożyć ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... to mnie aż tak nie ponosi, pomimo słabości do wesołych piżam :) Ważne, że Twój mąż podchodzi do sprawy z dystansem :)
      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  4. Lentilkowe ciasteczka wyglądają smakowicie, będzie przepis? :D Co prawda ja nie gotuję ani nie piekę, ale za to chętnie podrzucam ciekawe przepisy mamie, a potem zjadam efekty jej pracy :D
    Ach, no i zabawne kolorowe spodnie od piżamy, to jest to! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... lentilkowe ciasteczka skradły moje serce! Dlatego poświęcę im osobny wpis, już wkrótce pojawi się na blogu :) Przygotowanie takich ciasteczek jest banalnie proste, dlatego jestem pewna, że i Ty sobie z nimi poradzisz i zaskoczysz swoją mamę :)

      Usuń
  5. u mnie poranki to okres pracy. Modlę się, by dzieci spały jak najdłużej i podganiam robotę do przodu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... z dziećmi to już nie taka prosta sprawa :) Jednak w weekend warto pokusić się o taką beztroskę w większym gronie :)

      Usuń
  6. Zastanawiam się co mnie wprowadza obecnie w stan relaksu i jednoznacznie stwierdzam, że jest to ciepłe światło świec, miękki koc i dobra książka. Ehhh, to chyba starość :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... o tym to już nawet nie wspomniałam, bo jest to oczywiste! :) Jednak ciepły koc i książkę wybieram zazwyczaj wieczorową porą.

      Usuń
  7. Wolny dzień, za oknem szaro-buro, na stole kubek roibosa i co mam na sobie? Polarkowe spodnie od piżamy i kolorowe skarpety :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... no i rozumiemy się bez słów! :)

      Usuń
  8. Najbardziej lubię niedzielne poranki. Wówczas bowiem rzeczywiście nie muszę nic robić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... o tak! Leniwe, spokojne i takie ... dostojne :)

      Usuń
  9. Ja uwielbiam takie leniwe poranki, gdy moge spokojnie wybić herbate zjeść śniadanie i przejrzeć prasę czy blogi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... tak! oby więcej takich. Jest tyle ciekawych książek, artykułów czy blogów do poczytania. Potrzebujemy zdecydowanie więcej takich poranków! :)

      Usuń
  10. To zdjęcie kawiarki sprawiło, że natychmiast poczułam potrzebę posiadania własnej <3 Piękne!
    Polecasz jakieś konkretne?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... dziękuję :)
      Musze Ci jednak powiedzieć, że ja również jestem na kupnie kawiarki. Ta ze zdjęcia ma juz chyba z 10 lat, nie znam nawet jej marki :)
      Kuszą mnie bardzo włoskie kawiarki Top Moka. Wyglądają pięknie i są wykonane z dobrych materiałów : https://swiezopalona.pl/produkt/232/Top-Moka-SuperTop-Induction

      Usuń
  11. Takie poranki to moje marzenie :) Wstać leniwie i powoli celebrować początek dnia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... o marzenia trzeba walczyć! :)
      Powodzenia! :)

      Usuń
  12. U mnie beztroskie kobiece poranki to tylko w niedzielę ;) Również mam słabość do kolorowych spodni - zwłaszcza takich w śnieżynki czy renifery.;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... widzę, że piżamkowe spodnie robią największą furrorę! :) Dobrze wiedziec, że jest coś, co nas łączy! :)
      Buziaki :*

      Usuń
  13. Ooo tak, Gaju nawet nie wiesz jak mnie odprężył Twój wpis..(Zresztą, co tu dużo kryć, jak każdy:)
    Dochodzę do wniosku, że chyba wszystkie kobiety uwielbiają wielkie, kolorowe pidżamy:)
    Nic przecież nie nadaje się tak dobrze do tańczenia w kuchni :) i kto by pomyślał, mamy chyba nowy, niedzielny strój odświętny:)
    Ja swoje weekendowe poranki spędzam zupełnie podobnie. Najbardziej lubię to błogie uczucie, kiedy wiadomo, że nic, ale to nic nie wyznacza w tym dniu, końca beztroski. Południe się gdzieś ukrywa, a popołudnie przysypia i też mile ustępuje niekończącemu się porankowi:)
    Ech...a dzisiaj już piąteczek!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... piatek, piatunio :) A więc jutro znowu zaczniemy dzień beztroskim porankiem i wesołą paradą w kolorowej piżamce :D Chwilo trwaj!

      Usuń
  14. Portki od piżamy wygrały wszystko :D Bardzo tęsknię za takimi porankami - mieliśmy je w wakacje i wspominam to jako cudowny czas - bez bieganiny i pośpiechu. Moją ulubioną formą relaksu jest w piątkowy wieczór film z Mężem i winem - zawsze czekam na to z utęsknieniem...;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... rozkoszuj się więc weekendem póki trwa! :) Miłego dnia, Kochana! :*

      Usuń
  15. Z tą kolorową piżamą to klimaty mi całkowicie nieznane, bo nie używam w ogóle, ale spodobały mi się Twoje przyjemne nawiązanie do dzieciństwa, beztroski, zabawy. Masz rację, że nie warto ukrywać, że fajnie jest wracać do tego będąc już dorosłą i kiedy tylko można, w ten sposób się wyluzowywać. Nauczyła mnie tego moja przyjaciółka. Uwielbiam np. plażę i zabawy na piasku. No i ciasteczka też!!! Andi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... no jasne, co kto woli :) Grunt, aby powracac do tego, co daje mnóstwo radości i wspaniałych wspomnień :)

      Usuń
  16. Poprawiać humor można na różne sposoby :) Takie spodnie do spania też muszę sobie załatwić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... myślę, że jak napiszesz list do Świętego Mikołaja, to może już wkrótce takie dostaniesz :)

      Usuń
    2. Tak też zrobię :P dzięki za radę :*

      Usuń

Nie zgadzam się na kopiowanie zdjęć, grafik i treści. Obsługiwane przez usługę Blogger.