Jaglane burgery z burakami

Do niedawna kasza jaglana kojarzyła mi się tylko i wyłącznie ze zdrowym, pożywnym śniadaniem na słodko. To przeważnie jaglane racuszki, pudding czy po prostu "jaglanka" gotowana na mleku zajmują stałą pozycję w moim menu śniadaniowym. 
Jakiś czas temu zajrzałam do domowej biblioteczki w poszukiwaniu jesiennych inspiracji kulinarnych. No i oczywiście od razu natknęłam się na Jadłonomię - czyli kulinarny hit Marty Dymek z przepisami kuchni roślinnej (dziękuję, Kochany Mężu!). Zanim zabrałam się do wertowania kartki po kartce, wypisałam sobie wszystkie niemięsne składniki, którymi w danym momencie dysponowałam w kuchni. Od razu rzuciły mi się w oczy (ugotowana już) kasza jaglana, cebula, buraki, natka pietruszki... a więc wszystko jasne: czas na jaglane burgery z burakami!



SKŁADNIKI
  • 2 szklanki buraków startych na tarce o grubych oczkach
  • 1 czerwona cebula (można zastąpić białą), bardzo drobno posiekana!
  • 2 ząbki czosnku, bardzo drobno posiekany!
  • 2 szklanki ugotowanej kaszy jaglanej (1 szklanka suchej kaszy); ja akurat użyłam ugotowanej kaszy z poprzedniego dnia
  • 1/2 szklanki prażonych pestek słonecznika
  • 1/4 szklanki mąki pszennej
  • 1/4 szklanki oleju
  • 2 łyżki sosu sojowego (ja użyłam maggi)
  • 2 łyżki świeżej posiekanej natki pietruszki (bądź 1 łyżeczka suszonej)
  • 1 łyżeczka mielonej kolendry 
  • 1 łyżeczka imbiru (ufff, akurat miałam, ale myślę, że i bez tego się obejdzie :) )
  • 1/2 łyżeczki chili
  • sól i pieprz do smaku


WYKONANIE
  • piekarnik rozgrzałam do 200 stopni C. 
  • wszystkie składniki połączyłam w misce i wyrabiałam całość do uzyskania klejącej masy (dosypałam jeszcze troszkę mąki bo masa była zbyt klejąca)
  • formowałam niewielkie burgery i układałam na blasze wyłożonej papierem do pieczenia
  • piekłam przez 25 minut ( w oryginalnym przepisie ma to być 20 minut), przełożyłam na drugą stronę i piekłam 10 minut (autorka zaleca:5-8 minut)





Z tego przepisu udalo mi się stworzyć 11 pysznych, czerwonych burgerów. Samo ich przygotowanie było bardzo przyjemne (no może pomijając ścieranie buraków na tarce :p). Mając już wcześniej ugotowaną kaszę, byłam w stanie przygotować burgery w mgnieniu oka.



Charakterystyczny i słodkawy posmak burgerów nadają buraki, które dodatkowo dodają obłednęgo koloru:) Takie czerwone burgery na talerzu prezentują się nietuzinkowo. Każdy jeden był chrupiący na zewnątrz, a zarazem soczysty po przekrojeniu. 
Z racji tego, że nie dysponowałam żadnymi burgerowymi bułkami w danym momencie, takie buraczane kotleciki szły w parze z kaszą i warzywami przez  kolejne dwa dni! :)
Tak smaczne wywarły na mnie wrażenie, że na jednym razie nie poprzestanę. Na pewno skuszę się na ich marchewkową wersję, a co!



Polecam serdecznie każemu, kto poszukuje nowych, inspirujących, a zarazem jesiennych smaków kulinarnych. Buraczane burgery z kaszą jaglaną to strzał w dziesiątkę! :)


smacznego!
Gaja














CONVERSATION

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Nie zgadzam się na kopiowanie zdjęć, grafik i treści. Obsługiwane przez usługę Blogger.