przestań marzyć, zacznij działać!

Nadzieja umiera ostatnia, mówią. Mówią też, że człowiek bez marzeń, to człowiek bez ambicji... Hmm, ja mam trochę z tym problem.
No bo ile razy przyłapujemy się na tym, jak mówimy: ,,mam nadzieję, że dostanę tę pracę; mam nadzieję, że pójdę z nim/nią na randkę; mam nadzieję, że kiedyś tam pojadę..."?  W każdym z tych przypadków nadzieja, że marzenia kiedyś się spełnią niczego nie wnosi do naszego życia. Posiadanie nadziei, że zrealizują się kiedyś nasze marzenia jest po prostu wymówką nicnierobienia w tym kierunku.
Oczywiście, aby była jasność, chodzi mi o marzenia, które w jakimś stopniu wydają się odległe, ale przy naszym odpowiednim wysiłku są do zrealizowania. Jestem świadoma, że na wiele rzeczy nie mamy wpływu. Wobec tego, ludzi marzących np. o uzdrowieniu nieuleczalnie chorej osoby nie możemy pozbawiać nadziei. Bardziej chciałam się skupić na częstym bujaniu w obłokach, i wyznaczaniu sobie celów, KROPKA. Bo na tym koniec.



Prawdą jest, że lubimy sobie pobujać w tych obłokach, które wydają się takie kuszące, lecz takie odległe! Lubimy sobie pomarzyć, powzdychać i ponarzekać jaki ten cel jest nieosiągalny. Hmm, ale czy na pewno tak jest? Słowa, których używamy do komunikowania się ze światem mają ogromny wpływ na naszą podświadomość i na to, jak odbieramy rzeczywistość. A podświadomość sprawuje wielką kontrolę nad naszym życiem i nastawieniem do świata Dlatego częste używanie zwrotów takich jak: ,,mam nadzieję, marzy mi się, chciałabym" sprawia, że przestajemy wierzyć w ich realizacje i spełnienie.

Słowa jakich używamy mają ogromny wpływ na naszą postawę. Jeżeli zmienimy taktykę i zamiast rozpływać się nad marzeniami zaczniemy w końcu działać, wtedy osiągniemy sukces. 
Na dobry początek musimy zacząć od zmiany naszego nastawienia. Zacznijmy mówić: ,,zrobię to; zaproszę go/ją; schudnę" zamiast ,,chciałabym schudnąć, mam nadzieję, że on się ze mną umówi...". Zdanie orzekające, twierdzące. Zdanie wypowiedziane przez osobę świadomą swoich celów i z dobrym planem działania :) Wraz z wypowiedzeniem tych słów bierzemy pełną odpowiedzialność za to, co się teraz zdarzy. Ta mała zmiana sprawi, że poczujemy mobilizację i zaczniemy wierzyć w nasz sukces!

Gdy mamy nadzieję, że coś się wydarzy, to automatycznie nie do końca wierzymy, że tak będzie, dlaczego? Bo nadzieję często przeplatają wątpliwości. Jeżeli natomiast śmiało powiemy sobie: dostanę tę pracę! to widzimy siebie na wymarzonej pozycji. Nie ma innej opcji, tak musi się stać i koniec! Przestańmy marzyć, zacznijmy działać! To my bierzemy odpowiedzialność za nas samych, to my decydujemy jak chcemy żyć: łudząc się, że może kiedyś tam marzenia SIĘ spełnią, czy po prostu robiąc wszystko, co w naszych siłach, by poczuć spełnienie. Marzenia są po to, aby je spełniać. Zacznijmy w końcu to robić! Małymi krokami, byle do celu.

Jeszcze jakiś czas temu ja sama łapałam się na tym, jak układam w głowie swoją przyszłość. Miałam nadzieję, że będę mieć swój własny kąt, że będę odnosić sukcesy w pracy, że będę się zdrowo odżywiać i że zostanę specem od wypieków. Od jakiegoś czasu zmieniłam zupełnie swoje podejście do tych spraw. Teraz nie mam już tylko nadziei - teraz WIEM, że tak będzie, że to JA tego dokonam, że nadszedł czas na DZIAŁANIE.
Co mi pomaga w dążeniu do celu to przebywanie wśród ludzi pozytywnie zakręconych, optymistycznie patrzących na życie, a przede wszystkim ambitnych.



Na pewno każdy z nas tworzył sobie kiedyś w głowie Wish-Listę - listę marzeń, rzeczy, które chcielibyśmy posiadać. Wish Lista to fajna sprawa, bo przypomina o tym, że mamy jakiś cel w życiu, Niestety, smutnym faktem jest to, że stworzenie takiej listy nie wróży nam sukcesu jeżeli obok niej nie dodamy tzw. listy To Do. Lista To Do (lista rzeczy do zrobienia) pomaga w realizacji celów. To na niej zapisujemy rzeczy, które musimy zrobić, lub czynności, które trzeba wykonać. Najprzyjemniejszym momentem jest moment skreślenia kolejnej pozycji na To Do List. O jeden krok bliżej do celu! :)
Jak to działa razem?
Na Wish Liscie zapisałaś - chcę zrzucić kilka kilogramów i być fit.
Na To Do Liście zapisujesz - kupić karnet na siłownię/basen/fitness.

DZIAŁASZ, skreślasz pozycję na To Do Liście, jesteś o krok bliżej celu niż byłaś jeszcze wczoraj. Tworzysz nową To Do Listę - pierwsze zajęcia na siłowni... DZIAŁASZ, skreślasz, idziesz dalej.

Marzenia, nadzieja, Wish Lista - one nic nie zmienią w naszym życiu dopóki nie podwiniemy rękawów i nie zaczniemy działać. Przestańmy w końcu gdybać (a byłoby tak pięknie, gdyby ...), narzekać i bujać w obłokach. Mamy marzenia? Walczmy o nie! Działając nabieramy wprawy w pokonaniu słabości przez co stajemy się bardziej pewni siebie. Wymagajmy od siebie dużo, stawiajmy poprzeczki, a cel niepostrzeżenie znajdzie się w zasięgu ręki. A gdy poczujemy kontrolę nad własnym życiem, zaczniemy żyć świadomie każdego dnia, bo nasz los jest przecież w naszych rękach. Wykorzystajmy tę szansę, świadomie używajmy słów takich jak: mogę, zrobię, potrafię. To od nas wszystko zależy :)

powodzenia!
/gaja









CONVERSATION

2 komentarze:

  1. Bardzo podoba mi się twoje rozmyślania :) Faktycznie coś w tym jest ... ja ciągle mam nadzieję i w konsekwencji tego marzenia w kółko gdzieś uciekają. Warto o nie walczyć, bo człowiek bez marzeń tak na prawdę nie jest do końca człowiekiem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... dokładnie! dlatego porzucmy nadzieje na marzenia i zawalczmy o nie! :) Powodzenia ;))

      Usuń

Nie zgadzam się na kopiowanie zdjęć, grafik i treści. Obsługiwane przez usługę Blogger.